16 odsłon historii Ewy – 16 dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na płeć nr 4

Kolejne 16 dni Przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. Z tej okazji włączając się (na co dzień) też opiszemy 16 historii. Będzie to historia Ewy w 16 odsłonach. Nie chcemy, żeby nasze bohaterki zostały rozpoznane. Dziś historia nr 4. Ewę znamy od kwietnia 2016 roku. Jest matką małego dziecka. Jej mąż usiłował wyrzucić ją przez okno. Nie był to pierwszy raz kiedy dopuścił się przemocy wobec niej. Robił to już wcześniej. To czego doświadczała nazywamy przemocą fizyczną, psychiczną i ekonomiczną. Uciekła, którejś soboty wraz z dzieckiem do mamy. Bała się, czy to co robi to ratowanie życie, czy porwanie? Rodzina otoczyła ją opieką. Ewa nadal się bała. Nie mogła opowiadać bez płaczu o tym czego doświadczała. Bała się dźwięku dzwonka swojej komórki. Mimo otoczenia pomocą prawną, cały czas się bała. Złożyła zawiadomienie na policji. Okazało się, że zdaniem przedstawicieli policji, nic się specjalnie nie dzieje. My, Stowarzyszenie, złożyłyśmy zawiadomienie do prokuratury o próbie popełnienia zabójstwa przez męża Ewy. Ewa została powtórnie przesłuchana. Dowiedziała się wtedy, że dla odbierającej od Niej zawiadomienie policjantki, informacja, że mąż usiłował wyrzucić ją przez okno z 4 pietra, nie było PRÓBĄ ZABÓJSTWA. Sprawca jest ojcem ich dziecka. Ma prawo do kontaktu z nim. Według postanowienia sądu rodzinnego, Ona ma być przy tym obecna, bo on nie został skazany, nie ma zakazu zbliżania się do Niej, bo przecież ona żyje. Ewa nie jest do końca bezpieczna, ale pracuje, ma wokół siebie bliskich i dziecko. Zaczęła wierzyć, że jej się uda, że się uwolni, że któregoś dnia odzyska wolność i i poczucie bezpieczeństwa. Ewa już nie płacze, gdy mówi o swoim życiu, zaczęła wierzyć w Siebie. Przed Nią daleka droga sądowa , ale my też w Nią wierzymy. Jest na początku drogi do wolności i godnego życia. Zasługuje na jedno i drugie.