16 odsłon historii Ewy – 16 dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na płeć nr 8

Kolejne 16 dni Przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. Z tej okazji włączając się (na co dzień) też opiszemy 16 historii. Będzie to historia Ewy w 16 odsłonach. Nie chcemy, żeby nasze bohaterki zostały rozpoznane. Dziś historia nr 8. Ewa z naszej historii nigdy nie odeszła. Mieszka z mężem. Jest w związku ponad 30 lat. Kiedy zaczęła być ofiarą przemocy czy też właściwie jej doświadczać to już nie pamięta. Pewnie był to z 20 lat temu. Na początku mąż stracił pracę. A może stracił pracę, bo pił? W każdym razie awantury, wrzaski, wyzwiska, to był jej każdy dzień. Jej dzieci także. Musiała być twarda. Ewa każdego dnia szła do pracy. Musiała pracować. Ewa płaciła, kupowała żywność, ubrania itd, dla wszystkich. W pracy była osobą ważną, szanowaną, w domu była nikim. Po latach szarpania, bicia, wrzasków nastał czas Niebieskich Kart. Dzwoniła na policję, po pomoc, po to, żeby zabrali męża. Została jej założona Niebieska Karta. Po interwencjach policji mąż był zabierany do Izby Wytrzeźwień, a Ewa za to płaciła. Dlaczego ? Ewa była żoną, a mąż nie miał dochodu. Okradał ją. Zamykała pokój.Kradł jedzenie. Byle tylko mieć na alkohol. Mąż jakich wielu pod małymi sklepami. Od ciągłych interwencji policji, prokuratura wniosła sprawę do sądu. W roku 2015 we wrześniu poznałyśmy Ewę na jednej z rozpraw, które obserwowałyśmy. Była to sprawa karna z art. 207 kodeksu karnego czyli przemoc. Rozprawa nie doszła do skutku, bo mąż się nie wstawił. Sędzia pytała Ewę, gdzie jest. Ona odpowiedziała, że jak wyjeżdżała na rozprawę to on leżała pijany. Został ogłoszony kolejny termin.Potem kolejny. Nie wstawiał się mąż. Sędzia wydała postanowienie o doprowadzenie na rozprawę przez policję. Policja męża nie znalazła. Kolejna rozprawa. Proces nie może się rozpocząć. Sędzia wydała nakaz aresztowania na 2 miesiące i w tym czasie doprowadzenia na rozprawę. Było to w listopadzie 2015 roku. W grudniu nic się nie działo. W styczniu 2016 pytałyśmy co się stało. Policja odpisała, że maż jest na leczeniu i czekają aż wróci. Wrócił pod koniec stycznia 2016. Kolejne pisma a już luty 2016. Pytanie czy jest zmiana postanowienia, a no nie ma. Kolejny miesiąc, pisma, czemu nie ma doprowadzenia. Mąż zdrowy, zadowolony, pijany. W kwietniu 2016 jest osadzenie. W czerwcu 2016 odczytanie aktu oskarżenia. Mąż na wolności.

Była zdecydowana na rozwód. Ewa uważała, że mąż zostanie zabrany. Pod salą sądową pokazała naszej Prezesce Marzenie swój pozew o rozwód. Nie był to pozew z eksmisją. Osoba udzielająca porady prawnej napisała wniosek, w którym Ewa po rozwodzie zostawała z mężem. Ewa jest katoliczką. Ewa wie, że rozwód jest zły. Koleżanki jej to mówią. Ewa była zmęczona i chciała spokoju. Ewa jest już babcią. Pracuje. Chce wrócić do domu i mieć spokój. Marzena wytłumaczyła Ewie, że pozew o rozwód może zawierać też eksmisję dla sprawcy przemocy. Poprawiłyśmy jej pozew. Ewa jest z nami. Sprawa karna jest w toku, kolejny termin styczeń 2017. Przemoc trwa. Sprawa o rozwód trwa. Ewa wniosła o rozdzielność majątkową i nie musi już płacić za pobyty męża w Izbie Wytrzeźwień. Ewa chce się wycofać ze sprawy rozwodowej co kilka miesięcy, bo mówi, że po co to jej. Nie chce nowego męża. Chce spokoju, chce, żeby ten się zmienił, albo żeby go wyleczyli, zabrali, chce mieć normalne życie.