16 odsłon historii Ewy – 16 dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na płeć nr 13

Kolejne 16 dni Przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. Z tej okazji włączając się (na co dzień) też opiszemy 16 historii. Będzie to historia Ewy w 16 odsłonach. Nie chcemy, żeby nasze bohaterki zostały rozpoznane. Dziś historia nr 13. Ewę znamy od 2014. To osoba przysłana przez znajomego. Walczy o swoje prawa od dawna. Ewa doznawała każdego rodzaju przemocy czyli fizycznej, psychicznej, seksualnej, ekonomicznej. Ewa miała notesik gdzie zapisywała co kupiła do jedzenia, ile mięsa, i tam też mąż robił zapiski „dlaczego tak drogo?”, ” dlaczego znowu wędlina już była w tym tygodniu”. Ewa odeszła już dawano. Uciekła wraz z dziećmi. Jej sprawa rozwodowa trwa przez połowę życia jej dzieci. Sprawa karna też tyle samo. Sprawa Ewy jest sprawą po apelacji. Nie możemy podać szczegółów, ale sprawca został w sądzie I instancji (Rejonowym) skazany na 2 lata w zawieszenie na 3 lata, a Ewa dostała odszkodowanie za przemoc seksualną. Sprawca czyli mąż się odwołał. Jak zawsze w przypadku gwałtu sąd miał wątpliwości i nakazał w tym aspekcie rozpatrzenie ponowne, zbadanie niejasności, okoliczności zdarzenia. Więc Sąd rejonowy rozpatruje. Od lat. Dwie rozprawy rocznie. Ewa jeździ na nie ponad 300 km, bo uciekła, daleko. Mąż udał się za nią. Z miłości do dzieci. Ewa nie wygląda na ofiarę. Jeśli można mówić o tym, że ktoś jest lub nie jest ofiarą przemocy. Więc precyzując nie jest tak postrzegana. Ewa walczy o siebie i dzieci. Jej życie to walka o sprawiedliwość. Czasem Ewa jest męcząca dla otoczenia. To wszystko tyle trwa. Świadkowie zostali już kilka razy przesłuchani, są zmęczeni, nie pamiętają, nie chcą pamiętać. Ewa dobrze sobie radzi. Nosi długie włosy, tak ,to jest ważne, bo kiedyś miała krótkie. Ewa miała krótkie włosy, bo za takie trudno złapać, żeby po kilku uderzeniach ciągnąć żonę za włosy po podłodze przez mieszkanie. Więc Ewa nie lubi do dziś jak ktoś dotyka jej włosów, od tyłu, takim gestem pełnym sympatii jak np. dziecko. Nie chce, żeby ją tak dotykać, trzęsie się ze strachu, stara się tego nie pokazać, bo przecież dziecko okazuje tak miłość. Dla Ewy to nie jest gest miłości, ten strach i lęk jest w niej, nic nie może na to poradzić. Jednak Ewa idzie do przodu, dzieci rosną, sprawy trwają, rozprawy są jak nie karna to rozwodowa. Nie jest jej łatwo. Ile lat przed nią? Nie wiadomo. Ma pomoc prawną w obydwóch sprawach. Pomagamy jej. Pomoc prawna jest droga. Rozprawy są odwoływane, przekładane i lata mijają. Wydawało się, że w roku 2016 zapadnie wyrok w sprawie karnej. Nie stało się tak. Czy stanie się tak w 2017? Nie wiadomo.