16 odsłon historii Ewy – 16 dni Przeciwdziałania Przemocy ze względu na płeć nr 15

Kolejne 16 dni Przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć. Z tej okazji włączając się (na co dzień) też opiszemy 16 historii. Będzie to historia Ewy w 16 odsłonach. Nie chcemy, żeby nasze bohaterki zostały rozpoznane. Dziś historia nr 15. Ewę poznałyśmy w 2010 roku. Ewa wychowywała troje dzieci. Nie pracowała. Była w Ośrodku dla Ofiar Przemocy. Mąż miał kuratora, bo został skazany za przemoc, ale w zawieszeniu. Miał kuratora, pił i nie pracował. Ewa wniosła sprawę o rozwód. Mieszkała na przemiennie w domu i w Ośrodku. Uciekała i wracała. Dzieci zmieniały szkołę. Mąż kazał się uciekać , wynosić się z domu. W końcu dostała rozwód, dokładnie 14 lutego, sąd podwyższył jej alimenty, chociaż nie wnosiła. Mąż i tak nie płacił alimentów, na pytanie sądu w trakcie sprawy o odwieszenie wyroku karnego mówił: ” że w lodówce było i jak dzieci chciały to mogły brać”. No, lizaka im nie kupił, bo w lodówce było. Nie płacił alimentów, bo nie pracował, a nie pracował, bo nie chciał płacić. Bił żonę, niszczył przedmioty, ale policjant tłumaczył, że to dom męża i może. Trwał to kilka lat. Mąż został w końcu osadzony. Po odsiedzeniu wyroku wrócił. Nie było lepiej, nie byli małżeństwem. Syn zaczął zachowywać się jak ojciec. Ewa odeszła z pozostałą dwójką. Na kolejnej rozprawie syn zeznawał, że nie ojciec pobił matkę tylko ona upadła na suszarkę wieszając pranie na balkonie. Ewa zawsze robiła wszystko dla swojego syna, kochała go, starała się, żeby miał wszystko. Ewa wyprowadziła się, pracowała, po raz kolejny chodzi do sądu. Nie jest w ośrodku, zaczyna nowe życie. Syn został z ojcem.