19 maj 2017 „noc bez przemocy”

Dzień jak każdy inny, zwykły piątek, dziewczynka po raz pierwszy idzie spać o godzinie 19.00. Może to zrobić. Bez strachu, bez stresu. Co piątek prosi mamę, żeby nie wracały do domu, bo się boi. Nie chce widzieć picia, słyszeć krzyków i awantur. Piątek to zawsze był trudni dzień, bo po nim była sobota i niedziela w domu. Szkoła dawała jej spokój i pewność a dwa i pół dnia w domu to był dla niej koszmar. Niepewność co będzie. A 19 maja 2017 roku wróciła do domu około 17.00. Nie wiedziała, że postanowienie o separacji osoby stosującej przemoc została wykonane. To nie było łatwe działanie. Wymagało koordynacji służ publicznych. Wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z planem.

Więc o 19.00 poszła spać, bo mogła. Była szczęśliwa. Nie bała się, że na drugi dzień jest sobota a potem niedziela. Dziewczynka prosiła mamę, żeby dzwoniła do nas z prośbą o pomoc. Robiłyśmy wszystko to na co pozwala prawo w Polsce. Jednak można odwlekać pewne decyzje czy też działania. Nie sąd odwlekał sprawę, a prawnik zgłaszając nowe dowody, świadków, wnosząc o przekładanie rozpraw, wnosząc apelacje od wyroku. Wszystko w ramach obowiązującego prawa. Sprawa trafiła do sądu w sierpniu 2016 roku a zakończyła w dniu 19 maja 2017, gdy postanowienie sądu zostało wykonane.

To jedna dziewczynka, która może przestać się bać, że wraca do domu. Jedna. A i tak warto było działać. Czy nas to zniechęca, że to wszystko tak długo trwa, że matka się boi, że dziecko się boi? Tak, gdy działamy nie jest łatwo nie ulegać emocjom, niezwątpieniu, a jednak działamy, bo warto. Zawsze to jedno więcej bezpieczne dziecko. Na Podkarpaciu. Wiemy, że takich dzieci jest więcej. Nie zawsze mają oparcie w osobie najbliżej, bo tu mama zrobiła wszystko co mogła. Miała chwile zwątpienia, że to nic nie da, że prawo jest, a jego działań nie widać. Tak inne osoby musi pracować, a nie może pozwolić sobie na chwile słabości. Potrzebuje wsparcia. Nadziei, i działającego prawa. Policji podejmującej interwencje a nie udzielającej porad. Prokuratury, która prowadzi sprawę rzetelnie i składa wniosek o ukaranie osoby stosującej przemoc w sądzie. Szybkich terminów rozpraw itd. Nie jest łatwo. A warto dla tej jednej kobiety i tej jednej dziewczynki.